Akumulator na zimę
Wielu kierowców zimą narzeka na problemy z akumulatorem.
Bo to on jest głównym winowajcą tego, że nasz samochód nie chce palić. Nawet, gdy na zimę zakupiliśmy zupełnie nowiutki akumulator. Mechanicy podkreślają, że bardzo ważna jest bieżąca konserwacja akumulatorów, ze szczególnym zwróceniem uwagi na zaśniedziałe przewody i klemy, które można samodzielnie oczyścić i posmarować wazeliną. Warto także wiedzieć, że przy wysokich mrozach można zastosować ocieplenie akumulatora, wykorzystując specjalne materiały z gąbką lub styropian. Warto akumulatorowi poświęcić więcej uwagi, bo zimą kierowcy intensywnie używają zasilanych akumulatorem różnych elektrycznych urządzeń do ogrzewania, świateł, ogrzewanej tylnej szyby, radioodbiornika czy reflektorów przeciwmgielnych. A jeśli kierowca codziennie pokonuje niewielkie odległości, akumulator nie ma szans się odpowiednio naładować. Zasadą jest, że im niższa jest temperatura na zewnątrz, tym niższa jest temperatura elektrolitu, a tym samym obniża się pojemność elektryczna akumulatora. Przy zerowej temperaturze pojemność akumulatora obniża się o ok. 20%. Przy niższych jeszcze bardziej. Należy pamiętać o tym, że nowe akumulatory mają żywotność do ok. 3 lat, a potem mogą nam sprawiać przykre niespodzianki. A jeśli przy uruchamianiu samochodu rozrusznik obraca silnik wolniej niż zwykle lub słabiej świecą reflektory, to znak, że trzeba akumulator po prostu wymienić na nowy.